Boom na energetykę wiatrową
Boom na energetykę wiatrową zaskoczył producentów turbin, którzy nie nadążają z realizacją zamówień. Firmy stawiające farmy wiatrowe muszą czekać na sprzęt co najmniej dwa lata. Na rozmiary popytu wskazuje liczba koncesji wydanych przez Urząd Regulacji Energetyki. Jest ich aż 900 i obejmują generatory o łącznej mocy 2800 MW - to tyle, ile wynosi potencjał największej polskiej elektrowni w Kozienicach. Oznacza to, że trzej czołowi europejscy producenci sprzętu dla energetyki wiatrowej - Vestas, Gamesa i General Electric - powinni do 2015 roku dostarczyć do Polski co najmniej 1400 wiatraków w cenie 2 mln euro za sztukę. W sumie wchodzą więc w grę kontrakty o wartości 2,8 mld euro. W ostatnich dwóch latach terminy dostaw wydłużyły się do 18-24 miesięcy. Aktualnie energia wiatrowa w bilansie energetycznym kraju stanowi zaledwie 0,6 %, podczas gdy Polska zobowiązała się wstępnie, że do 2010 roku ze źródeł odnawialnych będzie pochodzić 10,5 % energii.
Źródło: "Dziennik", 3.08.2007
Last modified 2007-09-12 01:25 PM expired